...
(13)

60. ZUCH CHŁOPAK





Strzałeczka!
Dawno nie było tutaj nic nowego więc najwyższy czas na powiew świeżości.
A więc…
Powiem tak. Czas na zmiany!
Jak już pewnie sami zauważyliście zmienił się wystrój na blogu.
To nie jedyna rzecz która uległa zmianie.
Powracam też do regularnych aktualizacji komiksu. Nowe paski będziecie mogli oglądać w każdą środę.
Nie wiem jak długo to pociągnie, ale mam nadzieje, że będę się wywiązywał z danego mi słowa. Zrobiłem też segregacje w linkach. Znajdziecie tam komiks które sam czytam i gorąco polecam.
Co do samego Komiksu…
Będę się starał bardziej przykładać do tego i dbać o jako taki wygląd i estetykę pasków.
Mogę zdradzić też, że w tym „sezonie” Bob będzie nieco odmieniony.
Tzn. charakter żartów w komiksie będzie bardzo zróżnicowany. Począwszy od komiksów bez najmniejszego sensu, przez typowo Bobowe, betoniaste żarty o dupe…
o dziewczynach, aż po jakieś bardziej ambitne stripy :)

======================================
Na Dobry początek rzucam wyjebistą, Bobową tapetke ;)








(4)


61. ALE WRZUT





Na razie wszystko idzie według planu i komiks jest gotowy na środę tak jak to obiecywałem wcześniej. Co mnie z resztą dziwi bo mam w chuj rysowania na boku.
W sumie można by powiedzieć, że to właśnie komiksy teraz rysuje „na boku”.
Ok. Kończę i nie nudzę już :)

Przypominam tylko, że swoje zadowolenie z nowego paska możecie okazywać przybijając sobie żółwia z Bobem
Pzdr

======================================
Jeśli komuś mało i czuje niedosyt to niech łapie jeszcze dwa paski w gratisie.
JOŁ!

COŚ CIEKAWEGO



WREDNY CHUJ






(13)


62. ZŁO





Znowu udaje mi się wrzucić pasek na czas.
Sam w to nie wierze.
Biorąc pod uwagę wszystkie przeszkody jakie napotkałem to niezły wyczyn ;)
Dzisiejszy pasek to takie wypociny moje. Nie mogłem się zebrać, żeby cokolwiek narysować.
Mam problemy z koncentracją i pęka mi głowa. Jest to wynikiem wpierdalu jaki zafundowali mi ludzie na sobotniej dyskotece. Ale czego mogłem się spodziewać idąc na wiejską potańcówkę do remizy.

Dla osób o mocnych nerwach…
(Ostrzegam, że to niezbyt miły widok. I nic nie poprawiałem w PhotoShopie)
KLIKASZ !

Tak wyglądałem rano po dyskotece. Robota grupowa potocznie nazywana Butoniarką.
Można w skrócie powiedzieć, że miałem SKOPANĄ imprezę.

Dzisiaj oddać musiałem też skaner więc następny odcinek stoi pod dużym znakiem zapytania.
Postaram się do tego czasu nabyć inny lub będę skanował u siostry .
To by było na tyle.
Trzymajcie się i unikajcie wiejskich dyskotek.
Pzdr.

======================================
Aha…
Jeszcze jeden gratisek.

W sam raz na jesienną deprechę.
POKAŻ UŚMIECH




PZDR!



Gadu-Gadu